obrazek
lut
19

Argentyńska wyżerka

Posted by Magda i Marcin

Zanim tu przyjechaliśmy, myśląc o argentyńskiej kuchni spodziewaliśmy się dużych ilości mięsa… i okazało się to prawdą;) Beef is king here! Ale wbrew pozorom, w całym kraju można także znaleźć coś pysznego i zarazem bezmięsnego. Oczywiście oprócz mięsa, Maradony i tanga, Argentyna słynie także z wina- ale o tym trunku za wiele byłoby do pisania zresztą żadni z nas kiperzy, więc ten temat pomijamy.

1. Yerba Mate!
Musi się znaleźć na pierwszym miejscu, bo piją ją namiętnie wszyscy Argentyńczycy, od małych dzieci po starszych ludzi. Nieodłącznym elementem każdej podróży jest tu termos z gorącą wodą- choć słyszeliśmy, że można pić także z zimną- oraz kubeczek do mate i bombilla (specjalna słomka do picia yerby). Zgodnie z tradycją, z jednej słomki pociągają wszyscy po kolei ;)

2. Carne Asado

Być w Argentynie i nie spróbować carne asado to poważne zaniedbanie. To też spróbowaliśmy (tzn. połowa z nas) ale trzeba przyznać, że jak na produkt z którego Argentyna słynie, ten stek aż tak nie zachwycił ;-) Mięso było dobre, a na co należy zwrócić największą uwagę to wielkość porcji – były po prostu przeogromne!

3. Milanesa

Kotlet z kurczaka lub z wołowiny (najczęściej jednak z wołowiny) serwowany w bułce – taki sandwich tyle, że ogromnym kawałem mięcha w środku. Milanesę podaje się jednak na różne sposoby, np. Milanesa Neapolitana to wołowina z serem, pomidorem i… szynką.

4. Pizza i Empanadas

Generalnie w Argentynie można znaleźć wiele nawiązań do włoskich potraw, na przykład pizzerie znajdują się na każdym rogu ;) Empanadas widywaliśmy już wcześniej w Peru i Boliwii ale te argentyńskie zdecydowanie smakują najlepiej. Są to ciacha nadziewane mięsem, warzywami, serem lub mixem tych składników. Niekiedy można na ulicy natrafić na szyld „Solo Empanadas” (Tylko empanady) i w takim lokalu dostaje się listę wielu nadzień do wyboru, na kartce zaznacza się ilość sztuk którą zamierza się skonsumować i wtedy pozostaje poczekać kilka minut aż wybrane przez nas empanady wyjadą z pieca. Pycha!

5. Alfajores

Uwaga – silnie uzależniające! Alfajory to nic wysublimowanego – po prosto ciastko z nadzieniem, ale nie wiedzieć czemu są tak smaczne, że gdy raz je spróbujesz to już zawsze będziesz chciał je jeść. Co do nadzienia, to w klasycznym wydaniu jest to tzw. Dulce de Leche (patrz punkt niżej) ale da się znaleźć także afajory o innym smaku, np. owoców lasu. W każdym razie alfajory są super słodkie i super smaczne. Tylko czekamy kiedy będzie można dostać je w Polsce.

6. Dulce de Leche

Skład jest bardzo prosty: mleko i cukier. Przypomina karmel, ale naszym zdaniem to jednak niej jest karmel, tylko po prostu dulce de leche;P

  1. sittinghenpoland Said,

    Z tej karty dań , zdecydowanie Empanadas i Yerba Mate,ale bombilla to wyłącznie osobista :))

  2. Zuza Said,

    Wygląda naprawdę bardzo, ale to bardzo ,bardzo smakowicie!!! Z przyjemnością bym skosztowała!

Add A Comment